Poprzednie edycje
Warto zdecydować się na niezwykłą wyprawę w czasie, w miejscu największej wrześniowej bitwy pojawiają się ludzie, dla których historia nie jest jedynie „przedmiotem” w szkole, dzięki nim czas cofa się i tylko tutaj przeszłość można zobaczyć, usłyszeć oraz poczuć …
… tętent szarżującej kawalerii, chrzęst gąsienic, żołnierskie „hurrrra” …
… to niezwykła wyprawa w czasie …
… to BZURA.

Na czym polega niezwykła siła rekonstrukcji „Bitwy nad Bzurą”? Na wielkim zaangażowaniu setek rekonstruktorów. Bez tych wszystkich „młodych” i „starych” nic by się nie udało! Rekonstruktorzy stanowili i stanowią motor napędowy każdej „Bzury” i zawsze mogą powiedzieć - to jest NASZA IMPREZA.

Harcerski Rajd


Pierwszą próba, zachowania pamięci o bohaterach „Bitwy nad Bzurą” był harcerski Rajd Śladami Walk nad Bzurą organizowany od 1970 roku. Brać harcerska dba o groby Obrońców Ojczyzny i zawsze starała się kultywować chlubną tradycję. Przez lata udało się zachować pamięć o tych co walczyli, organizować spotkania z Kombatantami, a z czasem postanowiono pokazać także, jak wyglądały walki w 1939 roku …

„Bzura” - pierwsze spotkanie z rekonstrukcją historyczną Kampanii Wrześniowej 1939 roku

Nadszedł wrzesień 2002, grupa pasjonatów postanowiła „chwycić za broń” i rozegrać „prawdziwą bitwę”, pokazać umundurowanie, wyposażenie i wyszkolenie żołnierza Wojska Polskiego w Kampanii Wrześniowej. Przyjechali ze wszystkich zakątków Kraju i zrobili to, co postanowili, jednak tak naprawdę osiągnęli o wiele więcej niż myśleli …

Po pierwszej rekonstrukcji 'Bzury' rozpoczął się gwałtowny rozwój ruchu rekonstrukcyjnego dotyczącego okresu II Wojny Światowej i Polskiego Września. Z grupy zapaleńców, którzy na „pierwszej Bzurze” spotkali się na moście w Witkowicach, powstały grupy rekonstrukcyjne: Cytadela, Odwach, 28 pp Strzelców Kaniowskich, 7AA, 18 pp, 21 pp. To był impuls, z roku na rok przybywało rekonstruktorów, zafunkcjonowały też kolejne „wrześniowe” imprezy …

2002, 2003, 2004, 2005, …

Pierwsza rekonstrukcja historyczna 'Bitwa nad Bzurą' odbyła się w dniach 14 i 15 września 2002 roku. Grupa sochaczewskich harcerzy, osób związanych z Klubem Sensacji XX wieku, forum Odkrywcy i wrześniową stroną Bolka Rosińskiego po raz pierwszy nałożyła na siebie mundury oraz oporządzenie wrześniowej piechoty i kawalerii, aby spróbować przywrócić pamięci to, co zdało się, że było już zapomniane – chwałę żołnierzy z armii „Poznań” i „Pomorze” przebijających się w rejonie Witkowic przez Bzurę, na pomoc Warszawie. Mimo straszliwego deszczu, który ochrzcił uczestników obficie i bez żadnych ceregieli, wystrzelona czerwona rakieta dała znak, że rozpoczyna się rekonstrukcja, a po moście w Witkowicach znów zadudniły kroki biegnącej piechoty, spieszonej kawalerii, wytoczono działko przeciwpancerne wz. 36 „Bofors” (z Muzeum Regionalnego w Lipcach Reymontowskich), a atakującym wsparcia udzielił replika samochodu pancernego wz. 34. W inscenizacji wzięło udział 30 osób dysponujących jedynie makietami kbk Mauser. Potyczka trwała pół godziny, rekonstruktorzy walczyli z 'duchami' - brak było strony niemieckiej. Przedpołudniem tego samego dnia, w sobotę, rekonstruktorzy przemaszerowali przez Sochaczew i złożyli kwiaty na cmentarzu poległych w Bitwie nad Bzurą. Imprezę zakończyła niedzielna msza święta w kościele Świętego Rocha w Brochowie.

W roku 2003 do odtwarzania walk włączyła się sekcja niemiecka, a po stronie polskiej pojawiła się kawaleria oraz użyto konnych zaprzęgów do działka przeciwpancernego i taczanki. Ilość uczestników przekroczyła setkę, a imprezę obejrzało kilka tysięcy widzów …

Na liście mobilizacyjnej „Bzury” w roku 2004 znalazło się ponad 200 nazwisk piechurów i kawalerzystów, a rekonstruktorów wspierali żołnierze ze Szwadronu Kawalerii Wojska Polskiego, kilkudziesięciu „artylerzystów” z Kompanii Reprezentacyjnej oraz saperów i łącznościowców. Dotychczasowe miejsce przy moście w Witkowicach było już za małe, aby można było na nim zgromadzić wszystkich uczestników, używać środków pozoracji pola walki, a także pomieścić wielotysięczne rzesze widzów. Inscenizacja została rozegrana na polu za kościołem w Brochowie, gdzie w 1939 roku boje toczył 7 Wielkopolski Pułk Strzelców Konnych, z powodzeniem wypierając ze wsi pododdział Pułku SS LSSAH. Świadectwem toczącej się tam historii było wykopanie podczas próby przed „bitwą” ponad tysiąca sztuk polskiej amunicji 7,9x57 mm.

Po raz pierwszy wystawiono trzy pełne drużyny polskiej piechoty, w tym jedną wspartą przez sekcję granatnika 46 mm, zaś kawalerzyści dysponowali sekcją rkm „Browning” wz. 28. Po stronie niemieckiej pojawił się strzelający PAK 37, Flak 20 mm oraz moździerz 81 mm. Po raz pierwszy uczestnicy użyli strzelającej broni „filmowej” i wystrzelali ponad 1500 sztuk amunicji ślepej oraz zużyli wiele innych środków pozoracji pola walki. Polską artylerię efektownie imitowały „salutówki” Kompanii Reprezentacyjnej WP.

Wielu uczestników zapewne zapamiętało to niesamowite uczucie gdy musieli wejść na chyboczący mostek, kładkę zbudowaną przez saperów i przebiec na drugi brzeg rzeki. W pewnym momencie zabrzmiały gwizdki dowódców i raz po raz znad brzegu zaczęły podrywać się całe grupy żołnierzy idące do ataku. W jednej chwili pole zaroiło się od polskich żołnierzy w hełmach wz. 31 pokrytych charakterystyczną „salamandrą” …

Rok 2005 to już była „wielka Bzura” i po raz pierwszy miała charakter międzynarodowy, przybyli goście z Czech. Poza „główna bitwą” zaprezentowano dodatkowe inscenizacje, pierwszy raz w Polsce pokazano atak wojsk słowackich na terytorium II RP we wrześniu 1939 roku. Było dużo pirotechniki i strzelającej broni, na niebie pojawił się samolot, a na ziemi … kilkanaście tysięcy widzów. Jednak największe wrażenie na wszystkich zrobił oryginalny polski, przedwojenny czołg rozpoznawczy – TKS, który przemknął przez pole bitwy, pierwszy raz od 66 lat! Niejednemu z widzów łza zakręciła się w oku.

… 2006


Przygotowywane po raz piaty przedsięwzięcie stało się niewątpliwie największą polską imprezą tego typu i jednym z większych spotkań pasjonatów historii II Wojny Światowej w Europie. W tym roku 'pole bitwy' zostało odwiedzone przez dwadzieścia tysięcy widzów, którzy, aby zobaczyć działania rekonstrukcyjne specjalnie przyjechali do Brochowa.

Tegoroczna impreza splotła się z obchodami rocznicy 17 IX 1939, organizowanymi w Sochaczewie przez Społeczny Komitet miejscowych policjantów i Stowarzyszenie „Rodzina Policyjna”, przy współpracy Komendy Głównej Policji oraz Stowarzyszenie „Miedzynarodowego Rajdu Katyńskiego”. Rekonstruktorzy bioracy udział w rekonstrukcji czynnie uczestniczyli w tych uroczystościach, Fundacja „Polonia Militaris” wsparła obchody wystawieniem patrolu zmotoryzowanego (samochód PF 518 i motocykl „Sokół”).

Pokazanie 'żywej historii' pozwoliło na niezwykle efektowne i efektywne popularyzowanie wiedzy o przeszłości oraz edukowanie, zwłaszcza młodego pokolenia. Poza wymiarem widowiskowym, wydarzenie to jest też okazją aby oddać hołd żołnierzom Armii 'Poznań' i 'Pomorze', walczącym nad Bzurą w okolicach Brochowa i Witkowic. Inscenizacje poprzedziła „gra wojenna”, spotkania z kombatantami (w rekonstruktorzy spotkali się z gen. Zygmuntem Odrowąż – Zawadzkim), odwiedzili i uporządkowali także groby poległych oraz uczestniczyli w apelu poległych (przy moście w Witkowicach).

W imprezach związanych z upamiętnieniem 67 rocznicy 'Bitwy nad Bzurą', w dniach 15, 16 i 17 września 2006, do udziału w inscenizacjach ataków faszystów sudeckich na terytorium Czechosłowacji, walk na granicy Polsko – Słowackiej oraz inwazji sowieckiej zostały zaproszone kluby rekonstrukcyjne z Czech. Pobyt był związany z poznawaniem przez zagranicznych gości polskiej historii. Fundacja zapewniła odwiedzenie przez jedną grupę Muzeum Powstania Warszawskiego i Muzeum Wojska Polskiego, zaś druga grupa zwiedziła Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie. Naturalnie obowiązkowym punktem programu były odwiedziny w Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Bitwy nad Bzurą.

Rekonstrukcja starcia Armii Polskiej i Armii Niemieckiej nad Bzurą pokazała różnorodność, dynamikę i niezwykłe natężenie prowadzonych w roku 1939 działań wojennych. Służyło temu spotęgowanie środków pozoracji pola walki, w tym użycie dużej ilości broni „filmowej” oraz wykorzystanie zabytkowych pojazdów opancerzonych (po raz pierwszy zaprezentowały się repliki czołgu Pzkfw II, samochodu pancernego Peugeot wz. 15 oraz ciężarówkę i samochód sztabowy marki Praga). Pokazano nowe i wcześniej nie reaizowane w kraju elementy rekonstrukcyjne – przyjęcie meldunku z samolotu, walka sowieckiego oddziału piechoty (rekonstruowanego przez gości z Czech), walka marynarzy flotylli rzecznej.

Zapowiedzi i relacje z imprezy trafiły na wiele stron internetowe m.in. na portal największej organizacji skupiającej media lokalne – „Stowarzyszenia Polskich Mediów” (http://www.s-p-m.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=303&Itemid=42&lang=iso-8859-2). Temat zagościł na wielu stronach i forach (na jednym z nich problematyką „Bzury 2006” zainteresowało się w sumie ponad 15 tysięcy osób). Po imprezie w internecie znalazło się kilkadziesiąt bogatych galerii zdjęć.